Accent Thermal Plus

Producent zaleca używanie tych rękawic przy solidnych chłodach. Najniższa temperatura, w której były testowane, to +1 stopień Celsjusza. Mimo to, po jeździe w nich uważam, że dałyby sobie radę również na mrozie.

Doskonale chronią przed wiatrem nawet bez zastosowania specjalnej dodatkowej nakładki, która pełni rolę kolejnej ocieplającej warstwy. Sam patent jest godny uwagi, ponieważ oprócz awaryjnej warstwy dodatkowej może również spełniać funkcję drugiej pary rękawic – na szybki dojazd na trening przełajowy zakłada się ochronną nakładkę, którą na miejscu, na przykład w lesie, się chowa. I podczas intensywnych ćwiczeń korzysta się z pełnej, pięciopalcowej funkcjonalności rękawiczek.

Zakładanie i ściąganie rękawic jest łatwe, a wewnętrzna wyściółka się nie wywija. Specjalne naszycia na spodzie zapewniają dłoniom dobry chwyt, choć nieco brakuje ich na palcach – przy tak grubych rękawicach gorzej czuje się klamki i palce ślizgają się trochę podczas hamowania.

Wierzchnia warstwa radzi sobie z lekkim deszczem, natomiast podczas mocnych opadów rękawice szybko nasiąkają wodą. Deszczówka dostaje się też przez otwór wentylacyjny znajdujący się na spodzie dłoni.

Testował: Borys

Cena: 94,90 zł
www.velo.pl

Artykuł ukazał się w SZ 1 2018