Rose RC-Fifty Disc Carbon

Rose RC-Fifty Disc Carbon

Firma Rose w 2019 r. wprowadziła do sprzedaży dwa modele szosowo/gravelowe, różniące się wysokością profilu obręczy (37 i 47 mm). Z tymi wyższymi, o nazwie RC-Fifty, mieliśmy okazję zapoznać się, gdy do naszej redakcji trafił Rose X-Lite.

X-Lite to bardzo lekki i szybki rower. Rozpływałem się nad jego zaletami tu. A koła miały bez wątpienia olbrzymi wpływ na wrażenia z jazdy. Można też to ująć inaczej – bardzo dobrze pasowały do reszty wyposażenia X-Lite’a. Bo jeśli cały rower zbudowany jest na Dura-Ace Di2 i waży 6,7 kg, to miło mieć w nim zestaw karbonowych stożków o wadze 1410 g. Podobnie jest z ceną. X-Lite bije rekordy w kategorii jakość/cena, podobnie jest RC-Fifty, bo 1399 euro za lekkie karbonowe 50-milimetrowe stożki to oferta, obok której nie przechodzi się obojętnie. Dobra wiadomość – można je kupić nie tylko w komplecie z rowerem Rose, ale też jako samodzielny produkt.

Ręczna robota

W kołach liczą się dwie rzeczy: użyte komponenty oraz jakość samej „roboty” – to, jak zostały zaplecione, naprężone, odprężone itd. A nie ma na razie lepszej metody na zbudowanie dobrych kół niż oddanie ich w ręce specjalisty. Rose RC-Fifty są budowane ręcznie w fabryce w Bocholt – a to bardzo ważny szczegół. Kolejne punkty należy przyznać za jakość podzespołów.

Szprychy

Mamy tu płaskie szprychy Sapim CX-Sprint Straightpul, klasa sama w sobie, cieniowanie 2.0 – (2.25 x 1.25) – 2.0. Jest ich po 24 na koło, co pozwoliło uzyskać sztywny zaplot na 2 krzyże. Szprychy połączono z obręczami za pomocą odwróconych aluminiowych nypli Sapim ukrytych w obręczy i ułożonych na odpowiednio wyprofilowanych podkładkach. To niuanse stanowiące o wysokiej jakości konstrukcji.

Obręcze

Wyglądają jak wiele innych, ale to nie gotowy profil wybrany z katalogu jakiegoś anonimowego producenta, lecz efekt ponaddwuletnich prac projektowych w biurze R&D Rose. Powstrzymuję się od oceny ich walorów aerodynamicznych, za to idę o zakład, że wspomniane prace koncentrowały się na uzyskaniu bardzo niskiej wagi oraz odporności na boczne podmuchy, bo w obu dziedzinach uzyskano bardzo dobre efekty.


Obręcze mają 19 milimetrów wewnętrznej szerokości, więc producent poleca opony od 25 mm w górę. Żeby było jeszcze bardziej nowocześnie, rafki są „gotowe na tubeless”. No i są czarne, i prawie nie widać na nich logo, będą pasować do każdego roweru. Producent pozwala używać ich w szosówkach i rowerach gravelowych, jest tylko jeden warunek – waga zestawu rower + dodatkowy ekwipunek + jeździec nie może przekraczać 110 kg.

Piasty

Jedne z głośniejszych, z jakimi mieliśmy do czynienia. Nie każdy to lubi, więc warto o tym wiedzieć. Jeśli chcesz wymknąć się na poranną jazdę nie budząc całej rodziny, wynoś rower w rękach, z zaciśniętym tylnym hamulcem. Sprzęgło, poza tym, że jest głośne, załącza się odpowiednio szybko i generalnie ma się poczucie, że to sprzęt dopracowany w szczegółach. A przecież tu wyłącznie o szczegóły chodzi. Waga, jakość łożysk, użyty smar – całość przekłada się na trwałość i łatwość eksploatacji. Podobnie jak w przypadku obręczy, nie jest to brandowany no-name z Azji, ale niemiecka robota – piasty wytwarza dla Rose firma Newman z Allgau.

Podsumowanie

Żadnych niespodzianek. Rose specjalizuje się przecież w śrubowaniu parametru cena/jakość i na tym opiera swój pomysł na sukces w branży rowerowej. Sądząc po ich kolejnych nowych projektach, ta strategia przynosi dobre owoce. Nie znaliśmy dotąd Rose jako producenta kół, ale widać, że w pracy nad RC-Fifty stosowano dokładnie takie samo podejście, jak przy rowerach. Są lekkie, profesjonalnie wykonane, zgodne z nowoczesnymi standardami i ładne. Cena – zważywszy na wagę ok. 1400 g – wydaje się bardzo atrakcyjna. Jeśli szukasz nowego zestawu lekkich kół aero i nie masz oporów w kupowaniu przez internet, z czystym sumieniem możesz wpisać je listę kandydatów.

Cena: 1399 €/kpl na www.rosebikes.pl

Written By
More from Borys Aleksy

Nowy numer SZOSY

W nowym numerze SZOSY zabieramy Was na Giro d’Italia. Analizujemy trasę wyścigu,...
Czytaj więcej