Race Through Poland ze śniegiem

W sobotę, 11 maja z wrocławskiego toru kolarskiego im. Wernera Józefa Grundmanna, na trasę drugiej edycji Race Through Poland wyjechało około 70. zawodników, w tym sześcioro ubiegłorocznych „finisherów”.

Trasa RTP, w zależności od wybranej przez zawodników konfiguracji, liczy od 1200 do 1500 km. Jedyny wymóg, to przejechanie przewidzianych przez organizatora odcinków i dotarcie w limicie czasu do wyznaczonych punktów kontrolnych.

Prognozy odstraszyły kilkoro uczestników, część wycofała się po dotarciu do pierwszego punktu kontrolnego na Stogu Izerskim, do którego niemal wszyscy dotarli przemoknięci i przemarznięci. W niedzielny poranek spadł tam śnieg… Na oblodzonym „Pradziadzie” zaledwie -2 stopnie Celsjusza, temperatura odczuwalna to -7 stopni.

Pogoda w tym roku zdecydowanie rozdaje karty i weryfikuje najambitniejsze nawet plany. Do tego tu zerwana linka, tam przemarznięte stopy i dłonie… Tego akurat nie można było przewidzieć. Ale, sądząc po wpisach w mediach społecznościowych, humory dopisują. No i pozostały rachunki do wyrównania w przyszłym roku!

Kiedy w poniedziałkowe popołudnie kończyliśmy ten wpis, Paweł Pieczka (nr 8) dotarł do punktu Trzy Korony, jako drugi zawodnik, po Krystianie Jakubku (nr 11). Zanim zdążymy ten tekst opublikować, na trasie pewnie niemal wszystko się już zmieni…

Od wtorkowego poranka będziemy pod Halą Stulecia śledzić poczynania na trasie RTP, przygotowując jednocześnie metę wyścigu, którą w tym roku obstawia SZOSA. W samo południe, jeśli wszystko dobrze pójdzie, przywitamy na niej – może wspólnie z niektórymi z Was? – pierwszego zawodnika… Na kogo stawiacie?

Pod tym linkiem znajdziecie Facebookowy profil Race Through Poland.
Pod tym linkiem możecie śledzić poszczególnych zawodników.
Pod adresem www.racethroughpoland.pl znajdziecie wszystkie informacje.

A jeśli chcecie wiedzieć, jak było rok temu, zapraszamy do lektury artykułu uczestnika pierwszej edycji RTP, Borysa. Tekst „Byłem kropką”, z wypowiedziami innych zawodników tej edycji, przeczytacie pod tym linkiem.

© Hania Tomasiewicz, greten | SZOSA