Lesovik: hamak ULTRALIGHT 2, tarp HEKSA i podpinka OTUL

Hamak ULTRALIGHT 2 w połączeniu z tarpem HEKSA i podpinką OTUL pozwala na stworzenie przytulnego i wygodnego schronienia w niemal każdych warunkach. A cały ten komfort zmieści nam się do niewielkiego tobołka – niezbędnego atrybutu każdego prawdziwego wędrowca.

Tekst: Natalia Jerzak
Zdjęcia: Ewa Jezierska, Hania Tomasiewicz, Vertical Riders/Lesovik

– Sprzęt spisał się świetnie. Największą jego zaletą była niezwykła lekkość, a na tej najbardziej mi zależało – relacjonuje Izabela Krawczyk, którą zapewne znacie z naszego artykułu o Race Through Poland (tekst o wyścigu i wywiad z Izą znajdziecie w SZOSIE nr 4/2018). Zestaw campingowy Lesovika Iza zabrała na swoją wyprawę bikepackingową z Porto do Lizbony. – Całość zajmuje bardzo mało miejsca, a jeśli dobrze spakujemy tarp i hamak, tj.umieszczając linki na początku i końcu pokrowca, całkowite rozłożenie (a później również złożenie) biwaku zajmie najwyżej kilkanaście minut. Z dnia na dzień szło mi to coraz szybciej i sprawniej – dodaje.

Bardzo praktyczny jest system zawieszenia samego hamaka, składający się z taśm i regulowanych odciągów – jedna linka przechodzi przez drugą, pozwalając w ten bardzo prosty sposób ustawiać odległość. Czarne taśmy do mocowania pozwalają na wstępną regulację wysokości hamaka – można zawinąć je kilka razy wokół drzewa albo zaciągnąć tylko raz, w zależności od potrzeb lub preferencji. Zastosowana technologia to połączenie bezpiecznych dla użytkownika i przyjaznych dla kory drzew taśm typu „tree huggers” z ultralekkim i łatwym w obsłudze systemem odciągów, które zamiast karabińczyków łączymy ze sobą aluminiową poprzeczką.

Początkowo wizja opierania całego swojego ciężaru na dwóch pustych w środku kawałkach aluminium może wzbudzać pewne wątpliwości, ale szybko okazuje się, że prawa fizyki działają podręcznikowo i można zaufać grawitacji. Gdyby zdarzyło się zgubić te niewielkie punkty oparcia, można w łatwy sposób zastąpić je patykami (byleby nie były spróchniałe). Ta opcja jest zresztą polecana przez campingowych tradycjonalistów. Metoda łączenia ze sobą taśm i linek jest tak banalnie prosta, że aż wydaje się niemożliwa: wkładamy poprzeczkę lub patyk w pętlę taśmy, przytrzymujemy, by nie wypadła i przekładamy przez jej dwa końce pętlę linki. Voilà! Specjalny sposób zaplecenia odciągów pozwala na bardzo wygodną regulację długości linek w dowolnym momencie. Najważniejszą zaletą całego systemu jest fakt, że nie trzeba wykonywać żadnych węzłów!

Rozłożenie tarpa jest równie nieskomplikowane – wystarczy rozciągnąć go pomiędzy drzewami oraz „przyszpilić” do podłoża patykami lub specjalnie wyprofilowanymi i superlekkimi śledziami, które uniemożliwiają niepożądane przesuwanie się linek. – Mają one na końcu „oczka”, więc nie trzeba znać węzłów, by pewnie je przytwierdzić – uspokaja Iza. Idealne naprężenie tarpa gwarantują wbudowane napinacze odciągów. Zastosowanie tarpa jest bardzo szerokie i różnorodne – można pod nim spać, przyrządzać jedzenie, schować się przed wiatrem, słońcem lub deszczem. Tworzy zadaszenie dla ok. 9 m² powierzchni, więc bez problemu zmieści się pod nim hamak wraz z ekwipunkiem i rowerem. – Tarp przede wszystkim chronił mnie i mój bagaż przed deszczem i wiatrem. Moim zdaniem świetnie też trzyma ciepło, gdy jest nisko nad hamakiem, tworząc coś w rodzaju podwieszanego namiotu. Oprócz używania go w roli plandeki w lesie, służył mi również jako parawan, np. gdy nocowałam pod pomostem – dodaje Iza.

Sam hamak waży 200 g (330 g z systemem zawieszenia), tarp 450 g (wliczając komplet linek), podpinka w wersji zimowej 820 g (wersja letnia: 450 g), więc waga jesienno-zimowego kompletu nie przekroczy 1600 g, a wersja bez otulacza ma masę zaledwie 780 g. Za tę lekkość odpowiada tkanina silnylon o specjalnym splocie włókien, który jednocześnie zapewnia dużą wytrzymałość. Wystarczy nie przekraczać limitu obciążenia 150 kg i wzrostu 200 cm i możemy spać spokojnie. – OTUL całkowicie likwiduje problem podwiewania od dołu i skutecznie izoluje od nieprzyjemnego chłodu. Komfort spania jest ogromny i myślę, że w połączeniu z ciepłym śpiworem pozwoli na spokojny sen nawet zimą – potwierdza Iza. Producent gwarantuje ochronę do -7°C.

Ci, którzy nie chcą zwracać na siebie uwagi jaskrawymi kolorami sprzętu biwakowego, mogą wybrać wersję w maskującym kolorze zielonej oliwki. Można więc planować mniejsze lub większe wyprawy albo spontanicznie odpowiedzieć na zew przygody. I być zawsze przygotowanymi na jej spotkanie. Jedno jest pewne – zestaw od Lesovika nie zajmie dużo miejsca w naszym bagażu.

www.lesovik.eu

Ceny:
Hamak ULTRALIGHT 2 – 369 zł
Tarp HEKSA (premiera: marzec 2019) – 469 zł
Podpinka zimowa OTUL – 459 zł
Podpinka letnia OTUL LITE (premiera: marzec 2019) – 399 zł

Chcesz czytać więcej?

Zaprenumeruj SZOSĘ