Kurtka i spodnie Bontrager Meraj S2

Podczas jesiennych, zimowych i wczesnowiosennych jazd, a już zwłaszcza tych intensywnych i w nienajlepszych warunkach pogodowych, ubranie powinno być sprzymierzeńcem. I jest nim na pewno komplet Bontrager Meraj S2.

Testowała: Małgorzata greten Pawlaczek
Zdjęcia: Hania Tomasiewicz

Zimą trenażer rozkładam tylko, jeśli pada grad, który mógłby porysować ramę… No, w rzeczywistości trochę częściej. Bywa przecież, że nawet w terenie ścieżki są oblodzone. Niemniej, jeśli to tylko możliwe, wybieram aktywność na powietrzu. A to wymaga odpowiednich ubrań – takich, w których nie będzie ani za zimno, ani za ciepło, i które nie będą krępować ruchów. Choć nie bez znaczenia jest znajomość reakcji swojego organizmu na określony zakres temperatur, a także oczywiście rodzaj oraz intensywność ćwiczeń. Ale mocny trening najczęściej oznacza, że do domu jechać się będzie po nim spokojnie i wtedy dobrze jest przecież mieć na sobie suche i ciepłe ubranie.

Zaawansowanie technologiczne współczesnych tkanin, z których szyje się odzież sportową w dużym stopniu to umożliwia. Wyprodukowany specjalnie z myślą o kolarkach komplet Bontragera – spodnie i kurtka – z linii Meraj nie są wyjątkiem. Zastosowano w nich chroniącą przed chłodem i wiatrem tkaninę Profila Softshell, a w miejscach, gdzie potrzebna jest dobra wentylacja – Profila Thermal, która z kolei umożliwia odprowadzanie nadmiaru wilgoci, a jednocześnie zapewnia komfort cieplny. I, co ważne, komplet chroni również przed niewielkimi opadami. Krople deszczu lub płatki śniegu spływają po panelach z softshellu. To jeśli chodzi o warstwę zewnętrzną. Wewnątrz zarówno spodnie, jak i kurtka mają przyjemny w kontakcie z ciałem materiał i ta jego właściwość nie zmienia się, gdy na skórze pojawia się pot.

Choć softshell sam w sobie jest sztywny, to i kurtka, i spodnie uszyte są z uwzględnieniem ergonomii, więc jazda w nich nie krępuje ruchów. Chociaż ma to mniejsze znaczenie na szosie, niż w terenie, to również podczas szosowych jazd zdarza się, że spodnie opinają kolano, powodując ból, a przynajmniej spory dyskomfort. Zaszewki po bokach i układ paneli połączonych płaskim szwem, decydują o tym, że spodnie Meraj S2 w tym miejscu po prostu mają kształt odpowiadający ugiętej nodze. Taśma u dołu zapobiega podciąganiu się nogawki, a zamek poprowadzono ukośnie, w kierunku ścięgna Achillesa, więc kończy się za kostką. W ten sposób uchwyt suwaka się na niej nie opiera.

Spodnie nie mają szelek i wkładki, producent nie oferuje tego modelu w innej wersji. Choć pas wykonany jest na wzór spodni do jogi, więc nie uciska i wystarczająco osłania nerki, to jednak bardziej komfortowo czuję się w szelkach. Równie indywidualną kwestią jest także jazda z dodatkowymi spodenkami lub kolarską bielizną pod spodem. W zasadzie w bardzo zimne dni i tak zakładam dodatkową warstwę, a pozbawione wkładki spodnie służyć mogą także do biegania, w tym na nartach, w czasie mrozów. I akurat ta ich wielofunkcyjność bardzo mi odpowiada.

Kurtka jest dopasowana, rękawy wykończono pętlami na kciuk, łatwiej więc ukryć mankiety w rękawicach. Choć przyznaję, że podczas kilkugodzinnej jazdy odczuwałam lekki ucisk materiału na skórę między kciukiem a palcem wskazującym. Przedni panel znakomicie chroni przed zimnymi podmuchami powietrza. Tylny oddycha, więc nawet podczas intensywnej jazdy na plecach nie leży „mokra ścierka”. Na metce znalazłam również interesującą informację o wykorzystaniu materiału o nazwie cocona. Produkuje się go z dodatkiem aktywowanego węgla pozyskiwanego ze skorup orzechów kokosowych. Taka tkanina ma wysokie właściwości antybakteryjne i absorbujące nieprzyjemne zapachy, co zapewne decyduje o tym, że w bardzo zimne dni, przy mało intensywnej jeździe kurtkę wystarczyło po prostu rozwiesić do przeschnięcia przed schowaniem jej do szafy.

Projektant dobrze przemyślał układ odblasków i fluorescencyjnych paneli, które sprawiają, że na drodze jest się bardzo widocznym. Zielony materiał na plecach ma jedynie tę wadę, że jeśli jeździ się bez błotników po mokrej szosie lub w terenie, trzeba przed wrzuceniem kurtki do pralki zaprać wszystkie błotne kropki. Inaczej mieszanka oleju, pyłu, kurzu i brudu zostawi trwały ślad.

Kieszenie są wygodne i pojemne, dostęp do nich jest łatwy. Dwie zapinane na zamek – jedna na plecach, druga na ramieniu – pozwalają zabezpieczyć cenne przedmioty, jak dokumenty, telefon, klucze czy karty płatnicze i gotówkę. Kieszeń na ramieniu jest na tyle duża, by pomieścić smartfon. Kabel od słuchawek można z niej wyprowadzić przez wewnętrzny otwór po ramieniu aż do barku, gdzie na szwie, między przednim panelem a kołnierzem wszyto elastyczną pętelkę. Kurtka, podobnie jak spodnie, okazała się wielofunkcyjna – na rower, biegówki czy jogging.

A że często między jesienią a wiosną zdarza mi się jeździć o poranku lub grubo po zmierzchu, cały komplet nie tylko stanowi świetne zabezpieczenie termiczne, ale również – ze względu na liczne odblaski i jaskrawo zielone wstawki – zwiększa widoczność, a tym samym poczucie bezpieczeństwa.

Przy minusowych temperaturach i niezbyt intensywnej jeździe pod kurtką miałam dwie warstwy – potówkę plus rękawki oraz bluzę termiczną lub zimową koszulkę z długim rękawem. Ten zestaw wystarczał w przedziale od 1°C do -3°C. Również w przypadku spodni, choć tu tolerancja jest większa – dopiero przy -5°C potrzebowałam dodatkowej warstwy w postaci cienkich kalesonów termoaktywnych lub nogawek. Powyżej 5°C niepotrzebne okazywały się rękawki pod kurtką, a między 5-11°C również dodatkowa warstwa, w zupełności wystarcza tylko potówka.

I choć dni są coraz cieplejsze, kurtka i spodnie wciąż przydają się podczas porannych, wieczornych i nocnych jazd. Bo cóż z tego, że wreszcie w ciągu dnia jest 15°C, skoro wieczorem i w nocy spada ona do 2-3°C. Wygląda na to, że po przejeżdżonej wspólnie zimie jeszcze trochę czasu razem spędzimy.

www.trekbikes.com

Ceny:
Kurtka softshell Bontrager Meraj S2 – 799 zł
Spodnie elastyczne softshell Bontrager Meraj S2 – 549 zł

Chcesz czytać więcej?

Zaprenumeruj SZOSĘ

Written By
More from Redakcja

VUELTA A ESPAÑA. SŁONECZNY EPILOG

Choć to klasyki uważane są za sól kolarstwa, największą uwagę – i...
Czytaj więcej