Alé Cycling na upały

To nasz pierwszy kontakt z produktami włoskiej firmy Alé Cycling. Marka powstała stosunkowo niedawno, bo w 2013 r., i nie miała jeszcze zbyt wielu okazji, by dotrzeć do polskiego odbiorcy. Sama fabryka jest dużo starsza, ale przez pierwsze trzy dekady zajmowała się produkcją dla innych brandów. Swoją drogą, to jeden z największych włoskich wytwórców kolarskiej odzieży (zakład mieści się w Veronie). Należy do dużej spółki A.P.G., w której posiadaniu są  m.in. marki Cipollini (rowery) i DMT (buty kolarskie).

Nawet jeśli dotąd nie jeździliśmy w ubraniach Alé, mamy z tą marką dobre skojarzenia, bo po raz pierwszy w ich flourescencyjnych strojach oglądaliśmy przecież kilka lat temu Małgorzatę Jasińską (wtedy w Alé–Cipollini). Od tego czasu portfolio marki znacznie się rozrosło i jej logo znajdziemy m. in. na koszulkach teamow Movistar, Bahrain-Victorious, Groupama-FDJ oraz Alé BTC Ljubljana (gdzie, dla odmiany, jeździ Eugenia Bujak). Za tak rozbudowaną działalnością sponsorską musi stać jakość i duże zdolności produkcyjne, co do tego nie można mieć wątpliwości.

Pierwszy komplet, jaki dostaliśmy do testu od Centrumrowerowe.pl składał się z koszulki Artika i spodenek Agonista Plus. Obie części garderoby przeznaczone są przede wszystkim do jazdy w wysokich temperaturach.

Koszulka ALE Artika

Znakiem rozpoznawczym tej koszulki są obcisłe, przedłużane rękawki bez ściągaczy, bardzo dobrze przylegające do ciała. Pozostałe panele natomiast nie mają aż tak ciasnego kroju. Koszulka ma niski kołnierz, bez stójki i jest rozpinana na całej długości. Z tyłu znajdziemy trzy głębokie kieszenie, w tym jedną zapinaną na zamek.
Producent poleca Artikę na dni, w których temperatura mieści się w przedziale 18-35 stopni. Najczęściej jeździłem w 20-25 stopniach i że nie czułem wtedy, by koszulka w jakiś istotny sposób różniła się od innych. Po prostu jeździłem i było mi bardzo wygodnie, choć wciąż zastanawiałem się, czy nie powinienem był zamówić mniejszego rozmiaru. Dopiero gdy temperatura sięgnęła, a nawet przekroczyła 30 stopni, Artika pokazała, na co ją stać. Jej orężem jest pełna osłona przed promieniowaniem UV oraz wybitna przewiewność. Dwugodzinna jazda w ponad 30-stopniowym upale nie zrobiła na niej (ani na mnie) żadnego wrażenia, to było wręcz zaskakujące doświadczenie.

Spodenki Alé Agonista Plus

Pierwsze wrażenie – spodenki bardzo dokładnie przylegają do ciała. Czuć przy tym wyraźną kompresję. Widać, że te przeszycia po skosie i zastosowania kilku rodzajów materiału pozwoliło ukształtować nogawki w dokładnie zaplanowany sposób. Choć dopasowane są idealnie, długością przypominają raczej spodenki o rozmiar większe. W tym przypadku nie było to dla mnie niespodzianką, bo mam krótkie uda i wiele spodenek sięga mi tuż nad kolano. Niemniej jednak warto o tym wspomnieć: osoby o podobnej anatomii, jak moja, powinny na wszelki wypadek przymierzyć Agonisty w rozmiarze mniejszym niż zazwyczaj.
Jeśli chodzi o radzenie sobie z wysokimi temperaturami, spodenki są na równie wysokim poziomie, jak koszulka. Przewiewny materiał na bocznej części ud bardzo sprawnie wentyluje nogi. Szelki i plecy, choć sprawiają wrażenie grubych i nieprzewiewnych, też nie powodowały przegrzewania korpusu.
Wkładka? Dopasowana jest równie dobrze jak pozostałe części spodenek, ale nie amortyzuje tak mocno, jak te, w których jeżdżę na co dzień. Nie miałem żadnych otarć ani innych dolegliwości, jakkolwiek podczas wolnych przejażdżek, gdy więcej było gadania niż pedałowania, czułem, że jest mi trochę za twardo i musiałem czasem stawać w korby, żeby „rozruszać” siedzenie. Gdy jechałem szybkim tempem, odciążając siodełko, wszelkie problemy znikały.

Podsumowanie

Testowany zestaw na pewno spodoba się kolarzom jeżdżącym szybko i z dużą intensywnością. Na pierwszy plan niewątpliwie wysuwa się tu wygoda, lekkość i poczucie swobody podczas jazdy, ale docenić można też dopasowane spodenki i przylegające do ciała rękawki, nie mające prawa załopotać nawet przy największych szybkościach. Przede wszystkim jednak zestaw Alé zaskakuje wysokim poziomem ochrony przed upałami – zastosowanie przewiewnych i chroniących przed promieniowaniem materiałów pozwoliło producentowi stworzyć świetny komplet letniej odzieży.